Wielorazówkowe love

Moja pasja do szycia zrodziła się półtora miesiąca temu i trwa nadal. Szycie w moim życiu pełni odpowiedzialną funkcję uspokajacza, a działa lepiej niż Valerin Forte. Początki były dość ciężkie, frustrujące i marnujące trochę pieniędzy (materiały nie do uratowania i zniszczony mechanizm w starym Łuczniku), ale obecne efekty koją mnie i napawają dumą, bo do wszystkiego doszłam zupełnie sama, bez kursów. Nadal nie potrafię uszyć spodni, koszulki lub płaszcza, ale doszłam do perfekcji w obrusach, pościeli i artykułach higienicznych, które szyję na zamówienia i sprzedaję. Małymi kroczkami do wielkości.

   
   

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s